Dobry mentor ważniejszy niż wykształcenie? Jak rozpocząć karierę w branży kreatywnej

Pracując w agencji reklamowej lub dziale marketingu, szybko można dojść do wniosku, że wykształcenie kierunkowe ma niewielkie znaczenie. Biurko w biurko pracują absolwenci politechniki i kierunków humanistycznych. Na równorzędnych stanowiskach można znaleźć osoby po fizyce i filozofii. Branża kreatywna przyciąga niespokojne umysły. Kierunek studiów rzadko ma znaczenie.

Jak więc rozpocząć pracę w agencji reklamowej czy dziale marketingu? Najprościej wysłać CV. I co potem? Z raportu „Co nie styka z młodymi w branży kreatywnej?”, opublikowanego przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR wynika, że młodzi pracownicy agencji reklamowych najbardziej cenią sobie możliwość rozwoju osobistego, jaką daje praca w dynamicznym środowisku. Co ciekawe, 19% ankietowanych wskazało, że zaletą pracy w branży jest wsparcie mentorskie, czyli możliwość rozwijania umiejętności pod okiem bardziej doświadczonego pracownika.

Dobry mentor może okazać się dużo ważniejszy dla kierunku i rozwoju kariery w branży marketingowej niż kolejne studia podyplomowe. Zaangażowany pracownik z długoletnim doświadczeniem jest w stanie nie tylko w krótkim czasie przekazać wiedzę merytoryczną i narzędziową, ale również pomóc w ocenie zdolności oraz doborze najbardziej efektywnej ścieżki rozwoju młodszego pracownika. Jak układ mentor-uczeń wygląda na polskim rynku reklamy? Czy warto brać pod uwagę opinie starszych kolegów? Czy lepiej zdać się na własną intuicję? O najlepsze i najgorsze rady otrzymane na początku drogi zawodowej od ich mentorów zapytaliśmy przedstawicieli agencji Performante oraz firmy Uber Eats.

Relacja mentor-uczeń nie jest popularnym modelem działania na polskim rynku pracy, nie tylko tym reklamowym. Typowym zjawiskiem jest natomiast zależność manager-podległy, w której przestrzeń na mentoring jest zazwyczaj dość ograniczona, ponieważ pracownicy skupiają się przede wszystkim na realizowaniu celów biznesowych, a „people development” regularnie spychany jest w wyniku braku czasu na dalszy plan. Poziom mentoringu zależy w organizacji przede wszystkim od wewnętrznej kultury firmy oraz jej skupienia na rozwoju pracowników.

W naszej firmie mentoring jest nieodłączną częścią indywidualnej pracy z podległymi pracownikami. Wierzymy, że poprzez rozwój naszego personelu i usuwanie barier, które utrudniają im wykonywanie zadań, managerowie są w stanie budować efektywne zespoły, składające się ze zmotywowanych i samodzielnych pracowników — komentuje Krzysztof Radoszewski, Dyrektor Generalny Uber Eats w Polsce. W trakcie swojej kariery miałem możliwość współpracy z kilkoma (nieformalnymi) mentorami. W każdym przypadku relacja powstawała stopniowo, a głównym motorem napędowym była moja ciekawość do poznania punktu widzenia bardziej doświadczonych managerów. Każda rozmowa ukazywała mi inną, wcześniej niedostrzeganą perspektywę rozwiązania danego problemu. Na koniec dnia staram się podejmować decyzje samodzielnie, natomiast finalne rozwiązanie często jest ‘hybrydą’ pomiędzy zebranymi poradami a własnym instynktem. Gorąco zachęcam wszystkich do otwartych rozmów, ‘burz mózgów’ z pracownikami z różnych środowisk, branż, którzy mają zróżnicowany poziom doświadczenia. Każda z nich zaowocuje innym spojrzeniem, które może akurat pomóc w rozwiązaniu problemu. Należy jednak pamiętać, że finalna decyzja i idąca za nią odpowiedzialność pozostaje po naszej stronie. Konkurs edukacyjny JustBrief jest świetnym przykładem na to, że potrzeba wspierania mniej doświadczonych pracowników jest coraz częściej dostrzegana przez polskie firmy — dodaje Krzysztof Radoszewski.
W świecie marketingu i reklamy mentorzy to praktycznie jedyna słuszna droga do uzyskania wiedzy. Na samym początku wszystko wydaje się dość banalne, ale szybko okazuje się, że jest piekielnie trudne. Nie tylko dlatego, że „już wszystko było”, ale głównie dlatego, że sama podstawa marketingu nie zmieniła się nigdy — na samym końcu jest człowiek, często nazywany konsumentem, który ma podjąć jakąś decyzję. Tak więc dowiadujemy się, że marketing to nie tylko śmieszne spoty czy obrazki sponsorowane, ale wywołanie konkretnej (re)akcji. Dla kreatywnych mentorami powinni być Dyrektorzy Kreatywni, ale na mojej drodze większość z nich po prostu nie miała czasu na coś więcej niż jedno zdanie feedbacku. Często słyszałem, że mam się sam tego nauczyć. Mentorami więc stały się koleżanki i koledzy pracujący „na moim piętrze”. Od nich nauczyłem się poziomu, na którym powinienem pracować. Oni też pomogli mi w pierwszym kręceniu spotu telewizyjnego, podejścia do internetu i robienia rzeczy niestandardowych. W moim przypadku mentorem stał się też zapał, żeby oglądać z bliska absolutnie wszystko, co dzieje się za oceanem. Pomogło. Najlepsza rada, jaką otrzymałem od mentora: zapisuj wszystkie pomysły na papierze i patrz na nie. Najgorsza rada: nie musicie się lubić, żeby ze sobą pracować — Adam Borczyński, Head of Creative w Performante.

Z raportu See&Say „Co nie styka z młodymi w branży kreatywnej?” jasno wynika, że przedstawiciele wchodzącego właśnie na rynek kreatywny pokolenia cenią sobie relacje partnerskie. Aż 81% pytanych stwierdziło, że jest to dla nich istotna kwestia. Z raportu wynika również, że młodzi adepci marketingu i reklamy szczególną uwagę zwracają na możliwość ciągłego rozwoju i stałego kontaktu z doświadczonymi ekspertami. Idea mentoringu, opartego o relację mistrz-uczeń, oparta o wzajemny szacunek i zaufanie, wydaje się więc być świetnym rozwiązaniem problemów branży kreatywnej, która boryka się z coraz większymi problemami rekrutacyjnymi i wysoką rotacją pracowników.

Odpowiedzią na zaistniałą na rynku sytuację jest konkurs edukacyjny JustBrief skierowany do studentów i absolwentów, którzy chcą swoją karierę zawodową związać z branżą marketingu i reklamy. Zespoły uczestniczące w konkursie pracują w 5-osobowych zespołach nad briefem klienckim. W tym roku zadanie jest związane z wyzwaniami marketingowymi firmy Uber Eats. Na etapie zgłoszenia do konkursu uczestnicy mogą wskazać preferowaną rolę, ale zespoły, w których pracują, są określone przez organizatorów. Rolę mentorów pełnią pracownicy agencji Performante. Zwycięski zespół, oprócz bezcennego doświadczenia, otrzyma 10 000 PLN, a wszyscy uczestnicy konkursu będą mogli odbyć staż w Performante, Uber Eats oraz u wybranych partnerów konkursu. Przygotowane przez studentów koncepty zostaną zaprezentowane podczas finału konkursu, który obędzie się 7 grudnia w warszawskiej siedzibie agencji Performante (Hala Koszyki).

Więcej informacji o konkursie znajduje się na stronie: www.justbrief.pl.