Apple — koncern naftowy?

Jak długo ludzie będą jeszcze kupować iPhone’y?


$18 miliardów. Dochodu. W jeden kwartał. Czysty obłęd.

Dlaczego? To największy dochód kwartalny firmy… w historii, co oznacza, że Apple osiągnęło największy dochód roczny… w historii.

Ostatni kwartał był dla Apple najbardziej dochodowym kwartałem w historii biznesu, wyprzedzając wynik ExxonMobil z 2008 r., Royal Dutch Shell z 2008 r. oraz Gazpromu z 2011 r. Co łączy te firmy? To koncerny naftowe i gazowe. Te wszystkie wyniki osiągnięto przed ostatnim załamaniem się cen na rynku ropy. Stąd właśnie dowcip: „Gazprom wchodzi na rynek smartfonów.” To śmieszne, bo powinno być prawdą.

Zapomnij o bankructwie Apple. Zapomnij o śmiesznym iPodzie. Zapomnij o wiecznie niedziałającym Apple Store. Zapomnij o porażce iPhone’a. Zapomnij o Apple nie radzącym sobie bez Steve’a Jobsa. Zapomnij o apelach o zwolnienie Tima Cooka. Apple znajduje się teraz na szczycie świata biznesu i nie ma równych sobie.

Apple ma teraz największy problem na świecie: po odkryciu najlepszego biznesu w historii, iPhone’a, może się wydawać, że nie mają już gdzie kopać złota — albo, mówiąc dokładniej, ropy.

„Pod stopami mamy cały ocean ropy! Nikt się do niego nie dobierze, tylko ja!” — Daniel Plainview, Aż poleje się krew

Długo mówiłem, że iPhone to szalenie dobry biznes dla Apple (teraz nie tylko większy od całego Microsoftu, ale od każdej innej firmy) a powtórzenie tego sukcesu wydaje się niemożliwe.

Rozwijając iPhone’a, Apple obeszło „prawo wielkich liczb”. I niewątpliwie jest jeszcze więcej obszarów potencjalnego rozwoju — zwłaszcza w miejscach takich jak Chiny. A co z innymi produktami?

iPad, choć jest sam w sobie wielkim sukcesem, blednie w porównaniu z iPhonem. Apple Watch prawdopodobnie będzie „cierpiał” z tego samego powodu. Apple TV? Przynosi Apple zaledwie kilka miliardów dolarów, co jest niczym w porównaniu z iPhonem.

Więc pytam: co szykuje teraz Apple? Kiedyś zażartowałem, że musieliby zostać koncernem naftowym. To nie jest już takie śmieszne.

Może producentem samochodów? Albo bankiem?

Apple Pay to pierwszy krok w tym kierunku. Choć, jak na razie, ich biznes istnieje po to, by sprzedawać iPhone’y. Oczywiście tak samo zaczęli z App Store, który teraz rośnie i rośnie. Z Apple Pay prawdopodobnie będzie tak samo.

2015 r. może nie będzie rokiem Apple Pay. Ale 2016 r. może nim być.

iPhone w końcu zniknie tak jak każdy inny biznes. Ale Apple wie jak wykorzystać trend by napędzić poszukiwania tego następnego, jak to udowodnili przy iPodzie. Z iPhone’m mogą mieć na to całą dekadę. Może nawet więcej.

Ale poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko. Jaki biznes może być większy od iPhone’a? Nie da się tego przewidzieć, ponieważ on jeszcze nie istnieje. Nie będą to samochody. Nie będzie to bank. Nawet nie ropa. Będą musieli to wymyślić.

Możliwe, że to już istnieje i czeka na katalizator, tak jak iPhone zrobił ze smartfonami. Zabawnie zgadywać co to może być. Nikt tego nie przewidzi. Nawet Apple nie wiedziało jak wielki sukces odniesie iPhone.

Największy biznes na świecie.

„To żadna tajemnica. Jestem naftowcem, panie i panowie.”
Like what you read? Give Mateusz Zimecki a round of applause.

From a quick cheer to a standing ovation, clap to show how much you enjoyed this story.