Samozwańcy

s@ntee
s@ntee
Mar 29, 2015 · 7 min read

W mediach aż roi się od specjalistów od depresji

Z dnia na dzień temat depresji staje się coraz bardziej popularny, zwłaszcza od czasu śmierci Robina Williamsa. Bo kiedy ktoś znany i lubiany podejmuje drastyczną decyzję to wiadomo, że temat jest nośny i link będzie się dobrze sprzedawał. Nie ma znaczenia czy to samobójstwo, czy usunięcie jajników. W końcu w dzisiejszych czasach liczy się tylko klikalność i ilość złowionych głów.

Czasopisma i portale zamawiają więc artykuły “specjalistów”, bo z okazji trzeba korzystać. Problem w tym, że owi “specjaliści” nie mają na ten temat nic do powiedzenia, poza ogólnikowym stwierdzeniem, że leki antydepresyjne to zwykłe placebo a najlepszą metodą na walkę ze “smuteczkiem” jest wyjście do ludzi i zajęcie się bliżej nieokreślonym czymś. Zapominają przy tym dodać, że depresja to choroba — ani lepsza, ani gorsza, niż którekolwiek inne przewlekłe schorzenie, z którym trzeba nauczyć się żyć. Skąd wiem? Z pierwszej ręki. Żyję z depresją na co dzień.

Różne rodzaje depresji

Moja depresja

Depresja pełnoobjawowa

Do czego służą leki

Terapia behawioralna

Czego nie mówić człowiekowi z depresją

Jak pomóc?

Osoba cierpiąca na depresję potrzebuje świadomości, że nie jest pozostawiona sama sobie nawet wtedy, gdy nie przyjmuje racjonalnych (jakby się zdawało — oczywistych) argumentów. Bardzo ważne jest poczucie bezpieczeństwa. Informacja emocjonalna przekazywana takiej osobie musi być jasna i klarowna — jestem tu, żeby ci pomóc. Dziś, juto i pojutrze, tak długo, jak będzie trzeba.

Poza zapewnieniem poczucia bezpieczeństwa, kolejnym etapem jest zasugerowanie wizyty u lekarza. W tym przypadku niezwkle ważne jest nie stosowanie przymusu ani szantażu — używanie argumentów: Albo pójdziesz się leczyć, albo nigdy mnie już nie zobaczysz, jest niedopuszczalne. Należy uzbroić się w cierpliwość i przygotować na wielokrotne powtarzanie tych samych argumentów. W przypadku wątpliwości jak postępować z osobą w depresji, należy poradzić się profesjonalisty. Nie muszę chyba wspomnać, że lepiej nie posiłkować się artykułami w kolorowej prasie i na forach internetwych. Tak, dostrzegam ironię — te artykuł również znajduje się w internecie.

Pies, ktory uratował mój świat

Podsumowanie

I o tym nie wolno zapomnieć.

Medium po polsku

Nasze historie i pomysły

Medium po polsku

Nasze historie i pomysły

s@ntee

Written by

s@ntee

Głównie pisze. Nie znosi ignorancji. Jest uzależniona od kawy.

Medium po polsku

Nasze historie i pomysły