Od seniora do juniora #1. Roman Łoziński z Ars Thanea.

Kiedyś sami byliśmy juniorami i wcale nie było łatwo. Powiedzmy sobie szczerze — nie ma gdzie się uczyć i nie ma z czego się uczyć strategicznego rzemiosła. Wszystko trzeba wypracować samemu (nie polecamy) albo słuchając i podpatrując starszych kolegów przy pracy. Brakuje jakiegoś miejsca, w którym można by zacząć. I mamy nadzieję, że na naszym blogu uda się takie miejsce stworzyć. Wybraliśmy najlepszych z najlepszych polskich strategów, a potem zadaliśmy im kilka pytań. Takie, które sami chcielibyśmy zadać, kiedy zaczynaliśmy pracę w agencji. Dzisiaj pierwsza cześć cyklu — o swojej wizji planowania opowiada Roman Łoziński, Head of Business Innovation w K2 Internet.

1. Dobry planner, czyli kto?

Roman Łoziński: Ktoś, kto wnosi wiedzę, dzięki której reklama staje się lepsza, lepiej realizuje stawiane przed nią cele. To, czy źródłem tej wiedzy jest wieloletnie doświadczenie, wywiady z konsumentami, analiza kulturowa czy kogniwistyka, jest drugorzędną sprawą. Niezależnie od profilu agencji, dobry planner jest w jakimś stopniu badaczem, którego odkrycia wspierają proces kreatywny i sprawiają, że daje on lepsze rezultaty.

2. Co poradziłbyś komuś, kto chce zostać strategiem w agencji?

RŁ: Nie bój się pogmatwanej ścieżki kariery. Szkoła jest dopiero początkiem drogi, linią startu. To doświadczenie jest źródłem najbardziej użytecznej wiedzy.

Pracując w różnych miejscach i zawodach sprawiasz, że twoje doświadczenie staje się unikalne, a za to co unikalne ludzie są skłonni płacić więcej.

Strateg składa się z autorytetu i stratega właściwego. Budowaniu tego pierwszego sprzyja wiedza, a szczególnie ta, której inni nie znajdą na Wikipedii. Stratega właściwego kształtują agencje, ich kultura, procesy i know how.

3. Czego digital może się nauczyć od ATLu, a czego ATL od digitalu?

RŁ: Dziś te granice coraz bardziej się zacierają, więc moja odpowiedź opiera się na stereotypach dotyczących tych dwóch kultur.

Digital może nauczyć się od ATLu szacunku dla twórców i procesu twórczego. Choć minęły już czasy kreatywnych — świętych krów, nie zapominajmy, że najczęściej to wybitni ludzie tworzą wybitne rzeczy.

ATL może nauczyć się od Digitalu zdolności do adaptacji. Zmienność rynków sprzyja tym, którzy nie przestają się uczyć.

4. Z jakimi trudnościami najczęściej musisz się mierzyć w swojej pracy?

RŁ: Z zaprzęganiem wiedzy do pracy. To wymaga samodyscypliny. Nowe książki, teorie, badania, sprowadzają mnie na manowce intelektualnego onanizmu. Jaram się jaki jestem mądry, ale nie ma z tego żadnej korzyści.

Przekuwanie wiedzy na prosty język i jasne wytyczne, nie daje wprawdzie tylu punktów lansu, ale pozwala mieć realny wpływ na wynik pracy całego zespołu. Ciągle się tego uczę i znając siebie, chyba nigdy nie przestanę.

5. Gdzie poszukujesz inspiracji?

RŁ: Głównie w psychologii, która pozwala mi wciąż patrzeć na ludzi innymi oczami i dostrzegać w nich nowe rzeczy. To bardzo rozległa i nieuporządkowana dziedzina nauki. Podsyca ciekawość ludzi i apetyt na wiedzę, ale rzadko kiedy w pełni je zaspokaja.

6. Jakie jest Twoje planowanie? Co je wyróżnia?

Jest eksperymentalne. U podstaw wszystkiego co rekomenduję jest teza, która ma jakąś podstawę teoretyczną. Nie zawsze udaje się stworzyć warunki do tego, by precyzyjnie później mierzyć jej efekty, ale kiedy to się udaje, to jest źródłem nieopisanej satysfakcji.

7. Jaką książkę powinien przeczytać każdy planner?

RŁ: Positioning: The battle for Your Mind, Ala Riesa i Jacka Trouta. Książka, która na pozór ilustruje podstawowe zasady rządzące światem marek i kategorii, a tak naprawdę jest prostą i ciekawą ilustracją podstawowych procesów poznawczych. To świetna książka o kogniwistyce, napisana przez marketingowców.

8. Jaka jest najlepsza rzecz w byciu strategiem/tworzeniu strategii?

RŁ: Tworzenie i odkrywanie. To jak nauka przez zabawę, za którą w dodatku Ci płacą.

Wierzę w dzielenie się wiedzą i zawsze jestem na to otwarty, jednak pisanie nie jest moją mocną stroną. Ten krótki tekst był dla mnie źródłem wielu frustracji. Chciałbym powiedzieć więcej, bo nie czuję żebym wyczerpał temat, a z natury jestem gadułą. Tych, którzy chcą posłuchać zapraszam na mój kanał YT, a tych którzy chcą porozmawiać zapraszam do kontaktu przez Fb lub mail.


Originally published at pl2bp.pl.

One clap, two clap, three clap, forty?

By clapping more or less, you can signal to us which stories really stand out.