Temat tygodnia: Afera Tigera

Kontrowersyjna grafika Tigera przygotowana na 1 sierpnia i nawiązująca do Powstania Warszawskiego. Fot.: 
Grzegorz Michałowski/PAP

Miał być luz, dystans do świata i modna wśród młodzieży nutka cynizmu. Wyszedł skandal, który jeszcze długo będzie odbijał się producentowi energetyka czkawką. Grafika, jaką 1 sierpnia — w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego — opublikował Tiger wywołała burzę i przyniosła firmie Maspex gigantyczne straty wizerunkowe. Pół miliona złotych przelane na konto związku żołnierzy AK nie wyciszyło popularnego w sieci hasła #NiePijeTigera i bojkotu innych produktów Maspexa. Jak rozkręcała się ta afera i co z niej wynikło, dowiesz się dzięki upday.


Wpis Filipa Chajzera i dowód wpłaty na konto Światowego Związku Żołnierzy AK. Fot.: Facebook

Tiger usuwa grafikę, a prezes firmy na zmianę posypuje głowę popiołem i zasłania się niewiedzą:

Prezes firmy przeprasza. Fot.: upday/Facebook

Cięta riposta Muzeum Powstania Warszawskiego:

W sieci powstał popularny hashtag wymierzony w Tigera. #NiePijeTigera to kara za kontrowersyjną grafikę:

Tymczasem szybko okazało się, że wpadka z grafiką na 1 sierpnia, to nie był wypadek przy pracy. Więcej elementów kampanii Tigera budzi kontrowersje:

Bojkot Tigera szybko został rozciągnięty na wszystkie produkty firmy Maspex. Oto, czego internauci nie wkładają już do sklepowego koszyka:

Produktów firmy Maspex nie kupi już m.in. Polskie Radio:

Z powodu rozpędzającego się skandalu, Maspex podjął decyzję nie tylko o usunięciu kontrowersyjnej grafiki, ale także o zamknięciu całego konta Tigera na Instagramie:

Dziennikarz TVP Info wylewa Tigera na wizji:

Michał Rachoń w programie “Minęła 20” wylewa napój Tiger i gniecie puszkę. Fot.: TVP Info/Facebook

Zachowanie Michała Rachonia z TVP Info oburzyło niektórych widzów. U większości wzbudziło jednak zachwyt:

Do sprawy odnieśli się także politycy z samych “szczytów władzy”:

Rozpoczęło się także kadrowe trzęsienie ziemi i szukanie winnych:

Głowy poleciały także w agencji odpowiedzialnej za reklamę:

Konsekwencje już są, a będą jeszcze większe. Tiger może zniknąć z najpopularniejszych sieci polskich stacji paliwowych:

Będą także konsekwencje prawne:

Pozew wobec producenta Tigera jest niemal pewny:

Tymczasem to nie pierwsza wpadka z drwinami z burzliwej historii Polski w tle. Oto jak inne firmy “przejechały się” na kontrowersyjnych kampaniach:

Ta reklama jeszcze długo będzie się odbijać czkawką producentowi napoju energetycznego. Fot.: 
Grzegorz Michałowski/PAP

*****

Chcesz wiedzieć więcej? Już dziś ściągnij upday ze sklepu Google Play. Zachęcamy też do aktywnego korzystania i zabierania głosu na naszym fanpage’u na Facebooku oraz profilu na Twitterze.