Krótka rozprawa o poglądach i opozycji
Prowokacją do powstania wpisu jest aktywność sympatyków Prawa i Sprawiedliwości na Twitterze, także pod moimi tweetami.

Utożsamianie opozycji jedynie z opcją polityczną, bez uwzględniania opcji społecznej, to duży błąd, który jest obrazą dla wielu protestujących. Można być przeciwko zmianom, nie opowiadając się za żadną z partii politycznych. Społeczeństwo ma pełne prawo do demonstrowania swojego niezadowolenia w sposób apolityczny, to jest w tym przypadku bez wskazywania za jaką jest się partią.
Sugerowanie, że bronienie wartości zapisanych w Konstytucji, to “trzymanie się z bandą PO”, jest obrazą. Ponownie, człowiek nie musi być za żadną opcją, by bronić swoich praw.
Sugerowanie, że w obecnie trwających protestach biorą udział jedynie zwolennicy “lewicy”, jest kłamstwem i manipulacją. Ta sytuacja nie jest czarno-biała i na prawicy na pewno są ludzie, którym nie podoba się deforma sądownictwa. Ot, choćby redaktorowi Warzesze, Terlikowskiemu czy Ziemkiewiczowi , z tych bardziej znanych przykładów.
Mam marzenie. By móc protestować, wyrażać poglądy i dyskutować, nie będąc z automatu, bez zastanowienia, wrzucanym do szufladki z lewej, z prawej bądź po środku. By nie słyszeć więcej, że obrona swoich praw to “trzymanie z bandą XYZ” czy patriotyzm to domena jedynie tych z bloku ABC. Czego i Wam życzę.

